Trendy wnętrzarskie na 2020 rok. Czego możemy się spodziewać? - najlepiejwdomu.pl

Trendy wnętrzarskie na 2020 rok. Czego możemy się spodziewać?

Interesujesz się wszelkimi nowinkami wnętrzarskimi? Nie wyobrażasz sobie, żeby twoje mieszkanie wyglądało tak samo dłużej niż sezon? A może nieustannie szukasz inspiracji, które sprawią, że inni pozazdroszczą ci pomysłowości? W takim razie dowiedz się, jakie są trendy aranżacyjne na 2020 rok.

Kolory na salony!

Jeśli będziesz urządzać salon w przyszłym roku, musisz wiedzieć, że… nie może być nudny! Neutralne i zachowawcze odcienie powinny zostać zastąpione przez przyjemne barwy – koniecznie eleganckie, modnie przygaszone, delikatne.

Jednym z takich kolorów jest pastelowy róż – już nie tylko jako millennial pink czy living coral, który został ogłoszony przez Pantone hitem 2019 roku. Różowy jest subtelny i pasuje kobiecym wnętrzom w stylu glamour. Perfekcyjnie łączy się ze złotem czy miedzią, ale to nie oznacza, że nie polubi się też z naturalną zielenią czy drewnem. Inny kolorystyczny hit to neonowa mięta, która wprowadza do wnętrz modne orzeźwienie – jest mocnym akcentem sama w sobie, ale świetnie skomponuje się również z pastelowym różem. Co ciekawe, aktualnie dostaniesz zarówno dodatki w tych nietuzinkowych odcieniach, jak i meble. Jeszcze niedawno nikt by nie pomyślał, że dostaniesz bez problemu fotel w cukierkowym obiciu!

Nieco w opozycji do powyższego stoi trend na nowoczesne etno, które promuje barwy ziemi i orientalne detale. Skóra, drewno, plecionki i frędzle, a wszystko w odcieniu karmelizowanych migdałów.

Fokus na teksturę

Zamiast na kolorach możesz skupić się również na fakturach. Im bardziej zróżnicowane, tym lepiej. Satyna czy welwet plus wełna – nie do pomyślenia? Dziś to must have! Prążki, warkocze, pompony, idealna gładkość… W sypialni i salonie zestaw ze sobą tego typu koce, poduchy, dywany, zasłony, ale też meble. Modułowy zagłówek do łóżka, a może patchworkowy fotel? Teraz chodzi o to, aby udowodnić, że wszystko jest możliwe.

W zgodzie z naturą

Kolejny trend wnętrzarski na 2020 rok to biophilic design. To teoria, która każe żyć w zgodzie z naturą i nawiązywać do niej także przy aranżowaniu wnętrz. Mnóstwo zielonych roślin, wszędobylskie drewno, prawdziwy kamień, barwy gleby i lasu – wszystko, by zbliżyć się do przyrody nie tylko w przestrzeniach przeznaczonych typowo do relaksu, lecz także użytkowych, w tym kuchni.

Żeby wdrożyć te założenia w życie, nie musisz od razu robić z wnętrza dżungli. Biofilia może mieć odzwierciedlenie chociażby w solidnie zrobionych krzesłach na drewnianych stelażach czy stołach wykonanych w 100% z drewna. Do tego designerskie meble kuchenne z drewnianymi frontami czy blatami. I koniecznie wyposażone w rozwiązania dbające o środowisko: kosze do segregacji odpadów czy dodatki wykonane właśnie z drewna bądź rattanu czy wikliny zamiast plastiku (chociażby deski do krojenia czy chlebak).

Marmur i złoto

W kuchni, ale też w łazience, w 2020 roku pojawi się szlachetny marmur, którego rysunek zachwyca oko. Takie mogą być płytki zarówno ścienne, jak i podłogowe, oraz blaty mebli. Ale uwaga: niekoniecznie musisz inwestować w naturalny kamień, bo ten kosztuje krocie. Obecnie furorę robi imitacja marmuru. Idealnie łączą się z nim złote detale oraz nowoczesna armatura w minimalistycznym stylu. Jednak nie tylko. Marmurkowe desenie są też obecne w ultramodnych wielkoformatowych obrazach, na tacach, naczyniach, a nawet pościeli.

Warto wiedzieć, że marmur nie musi być biały. Ten czarny jest równie gustowny, a przy okazji lekko tajemniczy. Jeśli połączysz go właśnie ze złotem, uzyskasz luksusowy motyw w stylu popularnego new art deco.

Szwedzkie lagom

Po latach panowania duńskiego hygge nadszedł czas na równie skandynawskie lagom. Szwedzka koncepcja, która odnajduje się zwłaszcza w sypialni czy kąciku wypoczynkowym, równie mocno ceni przytulność i dobre oświetlenie o ciepłej barwie, co znalezienie w aranżacji złotego środka. Wnętrze nie może być przeładowane ozdobami, ale chłodny minimalizm również mu nie służy. Dobre proporcje warto wprowadzić chociażby poprzez odpowiednio zgraną kolorystykę. Zastosuj tu popularną zasadę 80 do 20, czyli stwórz neutralną bazę i tylko w niewielkim stopniu wzbogać ją o wyraziste akcenty.